Piątek, 18 września 2026
Imieniny: Józef, Irena, Stanisław
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Premier ratuje nominacje asesorów. 200 osób odciąży sądy, ale spór o konstytucję trwa

Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, ratując tym samym pracę sądów przed paraliżem. Spór z prezydentem o kontrasygnatę nabiera jednak ostrzejszego wymiaru.
Wideo Premier ratuje nominacje asesorów. 200 osób odciąży sądy, ale spór o konstytucję trwa

200 nominacji podpisanych, ale to dopiero początek sporu

W środę, 30 lipca 2025 roku, premier Donald Tusk podpisał dokumenty nominacyjne dla 200 asesorów sądowych. To ruch, który ma odciążyć polskie sądy i przywrócić legalność orzekania w sprawach, które od tygodni czekały na rozstrzygnięcie. Bez tej decyzji, wydane przez asesorów orzeczenia mogłyby zostać podważone, co pogrążyłoby wymiar sprawiedliwości w chaosie.

Problem w tym, że prezydent Nawrocki, wręczając nominacje, pominął konstytucyjny obowiązek uzyskania kontrasygnaty premiera. Krajowa Rada Sądownictwa w swoim stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, że zgodnie z artykułem 144 Konstytucji, akty urzędowe prezydenta niewymienione w tym przepisie wymagają podpisu szefa rządu. Dlatego też prezesi sądów odesłali dokumenty do KRS, aby te mogły trafić do premiera.

Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję – po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że podpisując dokumenty, działa bez emocji, ale z pełną stanowczością. Przypomniał, że jako szef rządu kontrasygnował podobne akty wszystkim poprzednim prezydentom, w tym Andrzejowi Dudzie. Teraz jednak mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową – dwie instytucje, które miały stać na straży konstytucji, zdaniem premiera, zawiązały coś na kształt politycznego spisku.

Asesorzy odciążą sądy – nawet 11 tysięcy spraw miesięcznie

To nie jest tylko formalność. 200 asesorów to ogromne wsparcie dla przeciążonych sądów. Jak wyliczył premier, ta grupa może rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tysięcy spraw. Asesorzy to młodzi prawnicy, którzy orzekają zanim zostaną sędziami, ale ich praca ma sens tylko wtedy, gdy jest w pełni legalna.

Gdyby nie decyzja premiera, wszystkie wyroki wydane przez tych asesorów mogłyby zostać uznane za nieważne. To oznaczałoby nie tylko powrót spraw do punktu wyjścia, ale także ogromne straty dla obywateli, którzy czekają na rozstrzygnięcia w sprawach cywilnych, rodzinnych czy karnych. W praktyce, paraliż sądów dotknąłby każdego, kto potrzebuje sprawiedliwości.

Ta grupa 200 asesorów, gdyby została legalnie nominowana, mogłaby rozpatrywać miesięcznie od 10 do 11 tys. spraw, ponieważ asesorzy mogą orzekać, zanim zostaną sędziami. To orzekanie ma sens tylko wtedy, gdy jest legalne.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył, że nie ma zgody na obchodzenie konstytucji. Jego zdaniem, nieuzyskanie kontrasygnaty to kolejna próba zmiany ustroju bez zmiany konstytucji. To bardzo mocne słowa, które pokazują, jak poważny jest to spór polityczny.

Świebodzin i region – co to oznacza dla naszych sądów?

Dla mieszkańców Świebodzina i całego lubuskiego ta decyzja ma wymiar bardzo praktyczny. Nasz Sąd Rejonowy w Świebodzinie, podobnie jak inne sądy w regionie, boryka się z ogromnymi zaległościami. Każda sprawa, która może zostać rozpatrzona szybciej, to realna ulga dla lokalnej społeczności – od spraw o alimenty, przez rozwody, aż po sprawy gospodarcze.

Województwo lubuskie należy do regionów, gdzie czas oczekiwania na rozprawę bywa szczególnie długi. Dlatego każdy dodatkowy sędzia, czy asesor, to krok w stronę sprawniejszego wymiaru sprawiedliwości. Mieszkańcy Świebodzina często muszą czekać miesiącami na wyrok w nawet prostych sprawach. Jeśli asesorzy faktycznie odciążą sądy, to lokalni prawnicy i ich klienci odczują to szybko.

Warto też pamiętać, że spór o kontrasygnatę to nie tylko polityczna przepychanka. To realne ryzyko, że wyroki wydane przez asesorów bez ważnej nominacji zostaną uchylone. Dla mieszkańca Świebodzina, który wygrał sprawę, taka sytuacja byłaby koszmarem – musiałby zaczynać wszystko od nowa. Dlatego decyzja premiera, choć kontrowersyjna, jest w praktyce ochroną interesów zwykłych ludzi.

Upały i energetyka – bezpieczeństwo pod kontrolą, ale apel do pracodawców

Premier odniósł się również do fali upałów, która przetacza się przez Polskę. Mimo rekordowych temperatur i ograniczenia pracy części bloków w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu, nie ma zagrożenia blackoutem. Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, czyli sięgania po dodatkowe jednostki rezerwowe.

Jak tłumaczył premier, system energetyczny jest stabilny dzięki zdywersyfikowanym źródłom energii. W czasie upałów, gdy elektrownie węglowe mają problemy z chłodzeniem, fotowoltaika dostarcza rekordowe ilości energii. To efekt inwestycji w odnawialne źródła energii, które w ostatnich latach rozwijały się w Polsce bardzo dynamicznie.

Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował też do pracodawców o zapewnienie bezpiecznych warunków pracy w czasie upałów. Przypomniał o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. To nie są żarty – w lipcu podczas fali upałów doszło do tragicznego zdarzenia, gdy pracownik zmarł w jednym z zakładów.

Bezpieczeństwo energetyczne i praca w upał – kluczowe fakty

Polska korzysta z europejskiego rynku energii, importując i eksportując prąd m.in. z Niemiec, Szwecji i Czech. To dodatkowe zabezpieczenie dla naszego systemu. Premier podkreślił jednak, że potrzebne są dalsze inwestycje, szczególnie w lądową energetykę wiatrową i morskie farmy wiatrowe. Tylko zrównoważony miks energetyczny zapewni stabilność na lata.

  • 200 nominacji asesorskich podpisanych przez premiera 30 lipca 2025 r.
  • 10–11 tysięcy spraw miesięcznie może rozpatrywać grupa nowych asesorów.
  • 29 lipca 2025 r. – stanowisko KRS w sprawie kontrasygnaty.
  • 144 artykuł Konstytucji – podstawa prawna wymogu kontrasygnaty.
  • 2 elektrownie (Kozienice, Połaniec) ograniczyły pracę z powodu upałów.
  • 1 zgon pracownika podczas lipcowej fali upałów w zakładzie pracy.

Premier zakończył konferencję apelem do pracodawców, aby zapoznali się z nowymi przepisami i traktowali je jako instruktaż, a nie zło konieczne. Chodzi o to, by w czasie upałów nikt nie ryzykował zdrowiem i życiem. W Świebodzinie, gdzie wiele osób pracuje w halach produkcyjnych i na budowach, to szczególnie ważne. Wysokie temperatury bywają niebezpieczne, a pracodawcy muszą o tym pamiętać.