Piątek, 18 września 2026
Imieniny: Józef, Irena, Stanisław
Polityka Krajowa 15.09.2026 Wideo

Premier Tusk o aferze Orlenu: "ponura całość" kryptowalut, paliw i prezydenckich wet

Premier Donald Tusk zapowiedział pełne rozliczenie nieprawidłowości w Orlenie za czasów PiS oraz zaapelował do Prezydenta o podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych.
Wideo Premier Tusk o aferze Orlenu: "ponura całość" kryptowalut, paliw i prezydenckich wet

Skandal, który wykracza poza jedną spółkę

Sprawa nieudanej transakcji zakupu wenezuelskiej ropy przez spółkę Orlen Trading Switzerland nabiera coraz większego rozgłosu. Zdaniem Premiera Donalda Tuska to, co początkowo wyglądało na pojedynczy błąd menedżerski, układa się dziś w znacznie szerszy obraz powiązań biznesowo-politycznych. Szef rządu mówił wprost o "magicznym trójkącie", w którym kryptowaluty, podejrzane interesy na rynku paliw oraz interesy polityczne splatają się z blokowaniem kluczowych ustaw przez głowę państwa.

Według ustaleń opisanych przez dziennik ekonomiczny, spółka zależna Orlenu wypłaciła pośrednikowi około 230 mln dolarów zaliczki na dostawy ropy, które w dużej mierze nigdy nie zostały zrealizowane. Łączne straty poniesione przez koncern w tej jednej sprawie szacuje się na 1,6 mld zł. To kwota, która dla przeciętnego obywatela brzmi abstrakcyjnie, ale w praktyce oznacza mniejsze wpływy do budżetu, a więc mniej środków na drogi, służbę zdrowia i programy osłonowe.

"Wszystko układa się w bardzo ponurą całość, bo oprócz tego magicznego trójkąta: kryptowaluty, brudne interesy na paliwach i PiS, dochodzą konsekwentne weta lub blokady ze strony Prezydenta"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że mechanizm opisany w sprawie był wieloetapowy i trudny do wychwycenia dla zwykłych kontroli wewnętrznych. Chodziło o przekazywanie pieniędzy bez gwarancji uzyskania paliwa, przy udziale nietypowych pośredników, a wszystko to w atmosferze pośpiechu i politycznych nacisków.

Śledztwo i zarzuty: gdzie są podejrzani

Nad śledztwami dotyczącymi Orlenu osobisty nadzór sprawuje Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Część osób usłyszała już zarzuty, jednak niektórzy z podejrzanych ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości - między innymi w Dubaju. To pokazuje, jak skomplikowane i międzynarodowe stało się to postępowanie. Dla zwykłego obywatela oznacza to przede wszystkim jedno: sprawa nie zakończy się szybko, a odzyskanie pieniędzy może być procesem żmudnym i niepewnym.

Premier zapowiedział, że Polacy mają prawo znać prawdę o tej sprawie, dlatego informacje o śledztwie i jego postępach będą sukcesywnie przekazywane opinii publicznej. To deklaracja istotna, bo dotychczas wiele wątków dotyczących spółek Skarbu Państwa pozostawało w cieniu. Szef rządu stwierdził też, że rozumie teraz nerwowe zachowania urzędników prezydenckich i polityków opozycji, ponieważ - jak mówił - sieć brudnych interesów mogła ich przerosnąć.

"Financial Times pisze o jednym z największych skandali w historii naszego kraju, a cały świat dowiaduje się o aferze Orlenu za czasów pana Obajtka. Straty państwa polskiego tylko w tej jednej sprawie to 1,6 mld zł. Okazuje się, że to właśnie kryptowaluty pomogły w realizacji brudnego interesu z paliwem. Dziwni pośrednicy, przekazanie pieniędzy bez gwarancji uzyskania paliwa"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych w ogniu sporu

Rząd po raz drugi przyjął projekt ustawy przewidującej opodatkowanie nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Celem jest sfinansowanie działań osłonowych dla kierowców oraz ograniczenie skutków wzrostu cen paliw. Pierwszy projekt został zablokowany przez Prezydenta Karola Nawrockiego, który nie złożył pod nim podpisu i skierował go do Trybunału Konstytucyjnego. To właśnie ten mechanizm Premier nazywa "konsekwentnym wetem", które - jego zdaniem - uniemożliwia realną pomoc obywatelom.

Dane, które przytacza rząd, są wymowne: Orlen osiągnął w pierwszym półroczu 2026 r. niemal 16 mld zł zysku netto, wobec niespełna 6 mld zł rok wcześniej. Tak wysoki wynik pokazuje, że koncern mógłby bez większego uszczerbku dla stabilności finansowej dzielić się częścią nadzwyczajnych zysków z państwem, a środki te trafiłyby z powrotem do kieszeni kierowców w postaci niższego VAT i akcyzy.

  • Straty Orlenu w jednej sprawie: 1,6 mld zł
  • Zaliczka wypłacona pośrednikowi: około 230 mln dolarów
  • Zysk netto Orlenu w I półroczu 2026 r.: niemal 16 mld zł
  • Zysk netto Orlenu rok wcześniej: niespełna 6 mld zł
  • Liczba podejrzanych ukrywających się za granicą: m.in. w Dubaju

"Gwarantuję, że jeśli Prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną ustawę o nadzwyczajnych zyskach, natychmiast zrealizujemy kolejny etap CPN"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował do Prezydenta o podpisanie ustawy, argumentując, że to nie Polacy odpowiadają za kryzys paliwowy ani za wojnę na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem obywatele nie powinni ponosić kosztów decyzji podejmowanych poza granicami kraju, w tym polityki Donalda Trumpa czy Władimira Putina. To argument, który może trafić do wyborców zmęczonych wysokimi cenami na stacjach benzynowych.

Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych: nowe, surowsze kary

Rada Ministrów przyjęła również projekt zaostrzający sankcje za wjazd na przejazdy kolejowe mimo czerwonego światła lub opuszczających się zapór i rogatek. Kierowcy, którzy nie będą stosować się do przepisów, mają między innymi automatycznie tracić prawo jazdy na trzy miesiące. W najpoważniejszych przypadkach takie zachowania będą mogły zostać zakwalifikowane jako przestępstwo. To zmiana, która może realnie wpłynąć na codzienne zachowania na drogach - szczególnie w regionach, gdzie przejazdów kolejowych jest dużo.

Zmiany w prawie są odpowiedzią na narastający problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych oraz apele środowiska kolejowego. To także reakcja na niedawną katastrofę w Sokolnikach Suchych na Mazowszu, gdzie pociąg Intercity zderzył się z ciężarówką. W wypadku zginęła jedna osoba, a wiele zostało rannych. Premier podkreślił, że rozumie trud pracy kierowców, szczególnie ciężarówek, ale nie można ryzykować ludzkim życiem.

"Zdaję sobie sprawę, że praca kierowców, szczególnie ciężarówek, jest bardzo wymagająca i trudna, ale nie możemy ryzykować ludzkim życiem, więc będę apelował o szybkie przyjęcie także tego zaostrzenia przepisów. I mam nadzieję, że wszyscy rozumieją potrzebę tych przepisów"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co to oznacza dla mieszkańców Świebodzina i regionu?

Dla mieszkańców Świebodzina i okolic sprawa Orlenu nie jest odległą historią z warszawskich salonów. Ceny paliw na stacjach w powiecie świebodzińskim bezpośrednio zależą od polityki cenowej koncernu i od obciążeń podatkowych. Jeśli ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych wejdzie w życie, obniżka VAT i akcyzy może przełożyć się na kilka–kilkanaście groszy mniej za litr. Przy codziennych dojazdach do pracy w Zielonej Górze, Poznaniu czy Gorzowie to kwota, która w skali miesiąca robi różnicę w domowym budżecie.

Z kolei zaostrzenie kar za wjazd na przejazd kolejowy pod czerwonym światłem dotknie przede wszystkim kierowców zawodowych i rolników, którzy często przemierzają okoliczne trasy. W regionie lubuskim przejazdów kolejowych nie brakuje - wystarczy wspomnieć linie w kierunku Zbąszynka, Międzyrzecza czy Toporowa. Automatyczna utrata prawa jazdy na trzy miesiące to dla wielu osób realne ryzyko utraty źródła dochodu. Dlatego tak ważne jest, by nowe przepisy były jasne i egzekwowane sprawiedliwie, a nie tylko na papierze.

Mieszkańcy Świebodzina powinni też obserwować, jak rozwijają się lokalne wątki śledztwa. Jeśli w sprawie Orlenu pojawią się zarzuty dla osób związanych z regionem lub dla lokalnych przedsiębiorców współpracujących z koncernem, będzie to sygnał, że rozliczenie nie ogranicza się do centrali w Płocku. Na razie pozostaje czekać na kolejne informacje z prokuratury oraz na decyzję Prezydenta w sprawie ustawy, która może bezpośrednio wpłynąć na ceny paliw w całym kraju.